Bóg Biblii

tłum. Gabriel Szymczak, 02 czerwca 2021

Istnieją pewne błędne lub zniekształcone przekonania, które są powszechne wśród wiernych. W tej krótkiej notatce zajmę się tym, które wychodzi z podstaw Biblii i błędnie stwierdza, że oblicze Boga w Starym Testamencie nie jest tym samym, co w Nowym Testamencie. Niektórzy uważają, że Bóg w Starym Testamencie jest tylko Bogiem wojny, okrucieństwa, przemocy i rasizmu, podczas gdy w Nowym Testamencie jest Bogiem miłości, przebaczenia, miłosierdzia i dobroci.

To błędne przekonanie jest wynikiem albo nieznajomości Starego Testamentu, jego interpretacji i jego struktury, albo powstaje pod wpływem nieporozumień podobnych do poglądów tych krytyków Biblii, którzy atakują ją z powodów zbyt licznych, aby je tutaj obalić. W każdym z tych przypadków podejście do Biblii jest błędne, ponieważ nie jest to podejście teologiczne do księgi religijnej. Wielu dochodzi również do błędnych wniosków, ponieważ nie rozumie istoty inspiracji w chrześcijaństwie lub dlatego, że przyjmuje jedynie historyczne podejście do Biblii.

W chrześcijaństwie Boska inspiracja miała miejsce w trakcie długiej relacji pedagogicznej, trwającej około osiemnastu i pół wieku. Bóg natchnął ludzkość tym, co chciał powiedzieć poprzez wydarzenia historyczne, których doświadczyła, przemawiając do niej jej językiem i zgodnie z jej zrozumieniem, i stopniowo przybliżając ją do Siebie. Biblia nie jest księgą historyczną, mimo że używa historii do mówienia o teologii.

Jako przykład przytoczę kilka wersetów Starego Testamentu, w których oblicze Boga jawi się jako miłosierne, kochające i przebaczające:

Przeszedł Pan przed jego oczyma i wołał: Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia, przebaczający niegodziwość, niewierność, grzech… ”(Wj 34, 6 -7, patrz także Lb 14, 18; Pwt 4, 31; Ps 86, 5 i 108, 4; Jl 2, 13)

Bóg mówi: „Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości… Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu…, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem, pośrodku ciebie jestem Ja – Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać” (Oz 11, 4 i 9)

„… Lecz Ty jesteś Bogiem przebaczenia, jesteś łaskawy i miłosierny, cierpliwy i wielkiej dobroci, i nie opuściłeś ich” (Ne 9, 17)

Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich i Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła” (Ps 145, 8-9)

A niektóre wersety Nowego Testamentu pokazują inną twarz:

A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu wszechmocnego Boga” (Obj 19, 13-15)

Wówczas król rzekł sługom: - Związawszy mu nogi i ręce, wrzućcie go w ciemność zewnętrzną. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.”(Mt 22, 13)

Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta” (Rz 1, 18)

Chrystus mówi: „Pójdźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom…” (Mt 25, 41)

Biada zaś wam, znawcy Ksiąg i faryzeusze obłudnicy” (Mt 23, 13)

Te wersety, a także wiele innych w obu Testamentach, pokazują nam, że poleganie na pojedynczym zdaniu w oderwaniu od jego kontekstu prowadzi do nieporozumień, bardzo często całkowicie sprzecznych z zamierzonym znaczeniem. Inspiracja biblijna była natchnieniem przede wszystkim w działaniu, a nie na piśmie. Bóg przede wszystkim ingerował w życie pojedynczych ludzi, a także ich grup. Prostował ich życie. Uczył ich. Dyscyplinował ich. Zmieniał ich sposób myślenia, objawiając się im do tego stopnia, że mogli wytrzymać Jego światło. Aż natchnienie osiągnęło szczyt z całkowitym objawieniem się Boga w osobie Jezusa Chrystusa. „I Słowo ciałem się stało, i zamieszkało wśród nas…” (J 1,14).

Wcielony Bóg spędził na naszej ziemi około trzydziestu trzech lat - nauczając, wskazując drogę, ratując i całkowicie wypełniając dzieło zbawienia. Nie zostawił nam ani jednej kartki papieru napisanej Swoją ręką. Posłał natomiast Świętego Ducha do Swoich apostołów i Swojego Kościoła. Zainspirował niektórych ludzi, aby zachowali na piśmie to, czego nauczył ich słowem i czynem.

Autorzy Biblii w obu Testamentach przeżywali swoje doświadczenia z Bogiem i rozumieli je dzięki Świętemu Duchowi nie w momencie, w którym się ono wydarzyło, ale potem; poznali zamiary Boga i przekazali je wiernym ludziom.

Ile razy Chrystus zganił swoich uczniów ostrymi słowami, ponieważ nie rozumieli, co miał na myśli?

Bóg jest taki sam w obu Testamentach. Jego prawdziwy obraz staje się wyraźny w Jego towarzyszeniu grzesznej ludzkości - aż osiągnie ona punkt porzucenia grzechu. Niektórzy zaprzeczają istnieniu grzesznych ludzi (a któż jest bez grzechu?!), którzy odegrali ważną rolę w historii zbawienia, ale zapominają, że Bóg towarzyszy grzesznikom, aby ich zbawić od grzechu i okazuje im miłosierdzie z wytrwałością - aż się nawrócą i zmienią. Rozważanie grzechów, które pojawiają się w historiach ludzi w Biblii, nie jest ważne. Ważne jest skupienie się na łasce, która przemienia tych grzeszników.

Bóg podjął się - i nadal podejmuje - zadania zbawienia ludzkości. Biblia powstała dla jej zbawienia, ponieważ ludzie ginęli pod wpływem grzechu i byli niewolnikami diabła.

Konieczne jest także zwrócenie uwagi na lekturę tekstów, zwłaszcza Starego Testamentu, w sposób zgodny z ich gatunkiem. To znaczy, że nie można czytać w ten sam sposób opowiadań, poezji, przysłów i literatury mądrościowej. Należy raczej traktować każdy gatunek indywidualnie. Poezja nie jest tak bezpośrednim przekazem, jak wyraźne przykazania.

Niezbędne jest również, aby zrozumieć, że zwłaszcza w Starym Testamencie historia była teatrem, którego Bóg używał do dyscyplinowania ludzkości i stopniowego pokazywania jej Swego Boskiego obrazu poprzez dokonujące się wydarzenia - aż ten obraz wypełnił się w jej oczach. Biblia bardzo często posługuje się wydarzeniami historycznymi, aby udzielić lekcji religijnej, czyli teologicznej.

Oto przykład. Księga Sędziów mówi o ludziach odgrywających ważną rolę w trudnych czasach. Powiększa niektórych z nich, takich jak Samson, i przypisuje im cechy nadludzkie. Wszystko to ma na celu wyjaśnienie, że ręka Boża, kiedy interweniuje, panuje nad wszystkimi innymi mocami. Jeśli chodzi o teologię zamierzoną przez opisywanie wydarzeń i wojen, które toczyli sędziowie, niezależnie od tego, czy naprawdę prowadzili je tak, jak się wydaje, czy tak, jak zostało zachowane w powszechnej pamięci, jest ona następująca:

Kiedy ludzie grzeszą przeciwko Bogu, zrywają przymierze, a Bóg ich opuszcza, wydając ich wrogom; ludzie uświadamiają sobie swój błąd i wzywają Boga, żałują i wyznają winę, więc Bóg posyła im sędziego, aby ich wybawił z ucisku, który ich spotkał.

Bóg jest ojcem i pedagogiem. Jest kochający i jest sędzią. Jest sprawiedliwy i wyrozumiały. Jest miłosierny i dyscyplinujący. Jest potężny i delikatny. Czyż wychowanie nie wymaga stanowczości i zdecydowania, a jednocześnie uległości i czułości? Miłość jest esencją Boga. Jego moc jest mocą miłości.

Jeśli chodzi o popularne wśród nas powierzchowne nauczanie, które koncentruje się tylko na miłosierdziu, miłości i przebaczeniu, jest ono niepełne, ponieważ usuwa nauczanie i karcące oblicze Boga, które towarzyszą ludzkości, aż osiągnie ona upragniony ideał.

Oparcie się edukacji w przeszłości na strachu, przemocy i karze oraz nadmierne używanie tego stylu nie oznacza, że dzisiaj należy ignorować aspekty takie jak osąd, sprawiedliwość i dobre lub złe uczynki, które prowadzą człowieka i całe stworzenie do nieba lub piekła.

Niech ten, kto zdaje sobie sprawę ze swoich grzechów, cierpi z ich powodu i szczerze kroczy drogą pokuty, zrozumie znaczenie Biblii i istotę słowa Bożego, i niech one będą dla niego codziennym pożywieniem.
 
metropolita Sawa (Esber)

za: Notes on Arab Orthodoxy

fotografia: jarek11 /orthphoto.net/