Paschalna radość

tłum. Justyna Pikutin, 16 maja 2021

Nie bez powodu w ciszy i mroku głębokiej nocy donośnie wypowiadane są przez duchownych na całym świecie wersety modlitwy święta Zmartwychwstania Zbawiciela: “Niech powstanie Bóg, i rozproszą się wrogowie Jego, i niech pierzchają przed obliczem Jego ci, którzy Go nienawidzą.” (Da woskresniet Boh i rastaczatsia wrazi Jeho i da bieżat ot lica Jeho nienawidiaszczyi Jeho).

“Jak dym się rozwiewa, tak niech się rozwieją, jak wosk się rozpływa przy ogniu. Tak niech zginą przed obliczem Boga grzesznicy, a sprawiedliwi niechaj się rozradują.” (Jako isczezajet dym da isczeznut, jako tajet wosk ot lica ohnia. Tako da pohibnut hresznicy ot lica Bożyja, a prawiednicy da wozwiesielatsia).

“Oto dzień, który uczynił Pan, radujmy się w nim i weselmy.” (Siej dień jehoże sotwory Hospod’ wozradujemsia i wozwiesielimsia w oń).

Te aklamacje są jak znaki, jak święty oręż zwycięstwa, którego dokonał Pan nasz Jezus Chrystus dla nas, wybawiając nas od niewoli diabelskiej, śmierci i grzechu.

“Gdzież więc, o śmierci, jest Twój oścień? Gdzie twe, piekło, zwycięstwo? Zmartwychwstał Chrystus i tyś zostało zrzucone.” - wykrzykuje św. Jan Złotousty w ślad za św. ap. Pawłem. Wzywają wraz z nimi również duchowni i prawosławni chrześcijanie całego świata, odczuwając w sercu jak upada twierdza piekła i uwalniane są jego ofiary do nieśmiertelnego i świętego życia z Bogiem.

Dlatego tak uaktywnia się diabeł na Paschę. Ponieważ ona najbardziej go upokarza i ujarzmia. Ponieważ człowiek, przepełniony Paschalną radością, wchodzący w nią, nie jest już z nim, nie jest już z szatanem, a ze Zmartwychwstałym Chrystusem.

Nie ma takich słów, by wyrazić tę Paschalną radość i bardzo trudno opisać ją słowami. Trzeba nią żyć, ponieważ jest to przeczucie nowej niebiańskiej Jerozolimy i wiecznej rozkoszy sprawiedliwych.

Z całego serca chciałbym życzyć wszystkim nam, drodzy bracia i siostry, byśmy żyli Paschalną radością przez cały rok i każdego dnia. Przecież nieprzypadkowo najważniejszy dzień tygodnia niedziela (z ros. woskresienije - przyp. tłum.) - to “mała Pascha”. Dlaczego? Ponieważ bez Paschy nie ma życia. Poprzez wspominanie i realne przeżywanie Zmartwychwstania Chrystusa odnawia się cały świat. My również żyjmy nim. Uczyńmy w swych sercach i duszach solidny fundament naszego duchowego domu, naszej świątyni, którą jesteśmy. Tym fundamentem jest Paschalna radość Zmartwychwstania Chrystusa, dzięki któremu zmartwychwstajemy wszyscy do nowego życia w Królestwie Niebios.

o. Andrej Czyżenko

za: pravlife.org

fotografia: aleqsandre /orthphoto.net/