Węgry: zmarł ihumen monasteru Grábóc

Rakovics Róbert Damjan, 19 czerwca 2016

Po długiej i ciężkiej chorobie, w niemieckim mieście Bad Mergentheim, gdzie przechodził leczenie, 15 czerwca zmarł hieromnich Pantelejmon (Rath), ihumen serbskiego monasteru Grábóc. Obrzęd pogrzebu odbył się przy uczestnictwie niemal całego duchowieństwa diecezji budzińskiej Serbskiego Kościoła Prawosławnego 18 czerwca w monasterze Grábóc.

Ojciec Pantelejmon, Niemiec z pochodzenia (świeckie nazwisko Helmut Christian Rath), urodził się w 1947 r. w mieście Alpirsbach w Schwarzwaldzie. Do 34. roku życia prowadził zwykłe świeckie życie i pracował jako dyrektor ds. pielęgniarstwa w kompleksie medycznym koło Frankfurtu.

Nowe życie spotkało go w księgarni, gdzie zobaczył portret świętego Sylwana z Athosu na okładce książki poświęconej żywotowi świętego. Zaczął ją czytać w księgarni, zapomniawszy o wszystkim. Do rzeczywistości przywrócił go sprzedawca, który chciał zamknąć księgarnię. Helmut Rath kupił więc książkę i czytał ją dalej całą noc. Nad ranem wiedział, że zostanie mnichem na Atosie. Na Świętą Górę wyjechał jednak dopiero 2 lata później. Tyle trwała jego wewnętrzna walka, w której serce w końcu odniosło zwycięstwo.

Helmut Rath wyjechał na Athos znając tylko język niemiecki. Na początku spędził 3 tygodnie na Hilandarze, potem w monasterze Ksenofontos, a także w innych greckich monasterach, żeby w końcu wrócić na Hilandar, gdzie później nauczył się zarówno serbskiego, jak i cerkiewnosłowiańskiego.

Po pięciu latach spędzanych na Hilandarze zamieszkał w zniszczonej, przynależącej do monasteru celi przy przystani Wielka Jovanica. Budynek był opustoszały, popadł w ruinę, nikt tam od dawna nie mieszkał. Nowy lokator podczas swojego ponaddwudziestoletniego pobytu w Wielkiej Jovanicy odremontował wszystko. Zaczął od kaplicy i kuchni, żeby było gdzie się modlić i przygotować jedzenie. Na liturgie mnich Pantelejmon chodził do odległego o 10 km na północ od Jovanicy Hilandaru, gdzie szczególnie ceniono jego śpiew na klirosie.

Ze względu na pogarszający się stan zdrowia, hierodiakon Pantelejmon w 2010 r. musiał pożegnać się z ciężką pracą fizyczną w Jovanicy i, jak sam mówił żartobliwie, rolę Marty zamienić na rolę Marii. Tak ojciec Pantelejmon trafił na Węgry, do założonego w 1587 r. serbskiego monasteru w małej wiosce Grábóc. W monasterskiej cerkwi świętego Michała Archanioła biskup diecezji budzińskiej Serbskiego Kościoła Prawosławnego, Lucjan (Pantelić,) udzielił mu święceń kapłańskich, a półtora roku później mianował go ihumenem monasteru.

W dolinie rajskiej ciszy, jak ojciec Pantelejmon nazywał monaster Grábóc, dzięki nowemu ihumenowi odrodziło się nie tylko życie liturgiczne, ale także powstała nowa kaplica świętego Tryfona. Właśnie obok tej kaplicy znajduje się już także grób ojca Pantelejmona.
Wieczna pamięć, ojcze Pantelejmonie!


Monaster Grábóc (serb. Grabovac, w południowo-zachodnich Węgrzech, w komitacie Tolna) to jeden z dwóch działających prawosławnych monasterów na Węgrzech (drugi znajduje się w Ráckeve, oba przynależą do Serbskiego Kościoła Prawosławnego). Założony został w 1587 r. przez mnichów z dalmatyńskiego monasteru Dragović. Obecne barokowe budynki zostały wybudowane w latach 1736-41.

Na podstawie: Манастир Грабовац - Kloster Graboc, Szerb ortodox kolostor Grábóc, oraz Srpski ekran