O jasnych i ciemnych mocach

tłum. Gabriel Szymczak, 11 maja 2021

Czytanie z Ewangelii o wypędzeniu przez Pana z człowieka legionu demonów (Łk 8, 26-39) przypomina nam o duchowym świecie, który istnieje wokół nas. Na tym świecie są dobre i złe moce. Dobre moce to aniołowie, którzy towarzyszą nam w naszym życiu, pomagają nam i chronią nas. Wiemy, że każdy z nas ma Anioła Stróża wyznaczonego przez Boga, aby chronił nas przed wszelkim złem. Musimy modlić się do naszego Anioła Stróża i błagać go, aby nigdy od nas nie odszedł. Istnieją również Aniołowie Stróże, którzy mają chronić miasta i kraje.

Wiemy, że świat anielski istnieje równolegle do świata fizycznego i że anioły odgrywają realną i autentyczną rolę w naszym życiu. Wiemy i wierzymy, że kiedy służymy Boską Liturgię, aniołowie naprawdę służą ją razem z nami. Śpiewają Bogu hymn triumfalny, otaczają stół ołtarzowy, na którym spoczywają Święte Dary i uczestniczą z nami w Małym i Wielkim Wejściu. Ze strachem i drżeniem zasłaniają twarze w obliczu sprawowania Boskiej Eucharystii, kiedy chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Chrystusa.

Nie znamy sposobu, w jaki aniołowie uczestniczą w Boskiej chwale. Dla nas obcowanie z Bogiem i zjednoczenie się z Nim jest możliwe tylko dzięki Tajemnicy Eucharystii, kiedy Ciało i Krew Chrystusa, Boga wcielonego, mieszają się w nas i z nami, i stają się częścią naszego własnego ciała i krwi. Dlatego pilnie spieszymy, aby uczestniczyć w Komunii Świętej, Świętych Tajemnicach Chrystusa, wiedząc, że jest to wielka moc, która zawsze pomaga nam trwać przy Bogu i nie odwracać się od Niego, która pozwala doświadczyć w sobie potrzebnych duchowych mocy, abyśmy byli prawdziwymi i dobrymi chrześcijanami.

Ale wiemy też, że oprócz dobrych mocy istnieją również złe moce. Otaczają nas one w osobach diabła i demonów. Starają się przynieść nam zło i krzywdę, zniszczyć nasz wewnętrzny świat i odwrócić nas od dobra, abyśmy przez grzech zostali oderwani od Boga i stali się synami lub córkami Szatana.

To niebezpieczeństwo zawsze na nas czyha. Aby się mu nie poddać i uchronić się przed machinacjami Diabła, musimy zdecydowanie czynić kilka prostych rzeczy. Przede wszystkim musimy regularnie przyjmować Święte Tajemnice Chrystusa, ponieważ najpotężniejszą bronią przeciwko wszelkiemu złu jest Komunia Święta. Kiedy Pan mieszka w nas, nikt nie może zakłócić naszego wewnętrznego świata i żaden rodzaj demonów nie może w nas wejść. Demony mogą wejść w człowieka tylko wtedy, gdy osoba ta nie przyjmuje Komunii św., żyje w grzechu i świadomie trwa w opozycji do Boga.

Nie musimy się obawiać, że ktoś rzuci na nas „zły czar” lub jakieś zaklęcie. Nikt nie może „zrujnować” ani rzucić jakiejś klątwy na prawosławnego chrześcijanina, który przyjmuje Komunię Świętą i chroni się znakiem Krzyża, który Święty Krzyż nosi na ciele i modli się do swojego Anioła Stróża, patrona, Najświętszej Matki Bożej i samego Pana. Taka osoba jest bezpieczna i chroniona przed każdym działaniem demonicznych mocy.

Widzimy, że wokół nas są ludzie, którzy ulegają złym mocom i są pod ich wpływem. Dzieje się tak, gdy dobrowolnie pozwalają na wejście do swego wnętrza ciemnych i demonicznych mocy. Na przykład, jeśli ktoś nadmiernie pije alkohol, prędzej czy później osiągnie taki stan, że w rzeczywistości zobaczy demony, a jego życie dosłownie zamieni się w żywe piekło. Żadne ziemskie radości nie zastąpią jego uzależnienia i potrzeby picia alkoholu, który nigdy nie zostanie w pełni zaspokojona. Tak samo, a nawet jeszcze straszniej jest w przypadku osoby, która jest uzależniona od narkotyków. Już za życia znajduje się w piekle.

Ty i ja mieszkamy na ziemi. Być może jest wśród nas ktoś, kto już przebywa w Królestwie Niebieskim, kiedy wchodzi do Boskiej Świątyni i przyjmuje Święte Tajemnice Chrystusowe. Ale z drugiej strony, są tacy nieszczęśnicy, którzy cierpią z powodu destrukcyjnego uzależnienia od alkoholu lub narkotyków, i którzy już tu na ziemi znajdują się w piekle, i już tutaj poddawani są jego udrękom i torturom. Wszystko to dzieje się, gdy ktoś dobrowolnie i świadomie, pomimo i wbrew naukom Kościoła, wbrew radom bliskich, wkracza na niebezpieczną drogę, która prowadzi go w ogień Gehenny.

Z tego samego powodu nielogiczne i szalone jest, gdy ludzie wybierają się do wróżbitów i jasnowidzów, a także szukają uleczenia z chorób fizycznych nie u lekarzy, ale u czarowników i czarodziejów. Ci ludzie również otwierają się i wystawiają na działanie ciemnych mocy i pozwalają złym mocom wejść do swoich ciał i dusz. W rezultacie tacy ludzie stają się bezbronni i pozbawieni ochrony przed działaniami szatańskich mocy, ponieważ nie mają w sobie tak silnego i trwałego fundamentu, na którym trzeba budować życie chrześcijańskie - uczestnictwa w Świętych Tajemnicach Kościoła, a przede wszystkim w Tajemnicy Tajemnic, która została ustanowiona i była sprawowana przez samego Chrystusa - w Eucharystii.

Jak najczęściej biegnijmy do tej świętej Tajemnicy, pieczętujmy się znakiem Krzyża i módlmy się do naszego Anioła Stróża, aby nas bronił przed wszelkim złem. Módlmy się do Świętego Archanioła Bożego Michała i wszystkich innych niebiańskich, bezcielesnych zastępów, aby zawsze były obecne w naszym życiu. Niech ich niebiańskie wstawiennictwo i pełne łaski moce odpędzą od nas wszelkie demoniczne złudzenia i wszelką demoniczną wrogość. W rezultacie nic nie będzie dla nas przerażające, a moc Boża niezawodnie i potężnie ochroni nas przed wszelkim złem.

metropolita Hilarion (Ałfiejew)

za: pravmir.com

fotografia: Sheep1389 /orthphoto.net/