Z myśli świętego biskupa Teofana Zatwornika

tłum. Michał Diemianiuk, 16 maja 2021

Niezmordowane niewiasty! Nie dawały snu oczom ani drzemania powiekom, póki nie odnalazły Umiłowanego!

A mężowie jakby zapierają się nogami: idą do grobu, widzą go pustym, i trwają w niezrozumieniu, co to ma znaczyć, gdyż Jego Samego nie widzieli.

Ale czy to znaczy, że mieli mniej miłości niż niewiasty? Nie, tu była miłość rozsądna, bojąca się błędu z powodu wielkiej ceny miłości i jej przedmiotu. Kiedy także oni ujrzeli i dotknęli, wówczas każdy z nich, nie językiem jak Tomasz, a sercem wyznał: “Pan mój i Bóg mój” (J 20, 28), i już nic nie mogło rozdzielić ich z Panem.

Niewiasty niosące wonności i apostołowie - to obraz dwóch stron naszego życia: uczucia i rozsądku. Bez uczucia - życie nie jest życiem; bez rozsądku - życie jest ślepe, wiele się marnuje, a mało jest zdrowego owocu. Trzeba połączyć jedno i drugie. Uczucie niech idzie naprzód i pobudza; rozsądek zaś niech określa czas, miejsce, sposób, ogólnie bytową stronę tego, co zamierza serce. Wewnątrz serce idzie naprzód, a w praktyce - rozsądek. Kiedy zaś uczucia zostaną nauczone rozróżniania dobra i zła, wówczas, być może, będzie można oprzeć się na samym sercu; jak z żywego drzewa same z siebie wychodzą odrosty, kwiaty i owoce, tak i z serca zaczyna wynikać samo dobro, rozumnie wchodzące w bieg naszego życia.

święty biskup Teofan Zatwornik, "Myśli na każdy dzień roku według czytań ze Słowa Bożego"

za: azbyka.ru