Z myśli świętego biskupa Teofana Zatwornika

tłum. Michał Diemianiuk, 09 maja 2021

“Pan mój i Bóg mój!” - zawołał święty apostoł Tomasz (J 10, 28).

Czy czujecie, z jaką siłą chwyta się on Pana i jak mocno Go trzyma? Nie mocniej trzyma tonący deskę, na której ma nadzieję być ocalonym od utonięcia. Dodajmy, że kto nie ma w ten sposób Pana dla siebie i siebie w odniesieniu do Pana, ten jeszcze nie wierzy w Pana jak należy.

Mówimy: “Pan jest Zbawicielem” rozumiejąc, że jest Zbawicielem wszystkich, a on mówi: “Pan jest moim Zbawicielem”. Kto mówi: “mój Zbawiciel”, ten odczuwa swoje zbawienie, pochodzące od Niego. Odczuwaniu zbawienia bliskie jest odczuwanie zagłady, z której Zbawiciel wyciągnął zbawionego. Uczucie zagłady człowieka z natury miłującego życie, który wie, że nie może sam siebie zbawić, zmusza do szukania Zbawiciela. Kiedy odnajdzie Go i poczuje siłę zbawienia, pochodzącego od Niego, chwyta się Go mocno i nie zechce odwracać się od Niego, choćby za to pozbawiono go samego życia.

Takiego rodzaju wydarzenia w duchowym życiu chrześcijanina nie są tylko wyobrażane przez umysł, a przeżywane uczynkiem. Dlatego, tak jak jego wiara, tak i zjednoczenie z Chrystusem staje się mocne, jak życie albo śmierć. Tylko taki szczerze woła: “któż mnie rozłączy!” (Rz 8, 35).

święty biskup Teofan Zatwornik, "Myśli na każdy dzień roku według czytań ze Słowa Bożego"

za: a
zbyka.ru