Pierwsza Liturgia w odrestaurowanej cerkwi w Cesme (Turcja)

Dominika Kovačević, 22 lutego 2016

Po upadku Imperium Osmańskiego, twórcy nowego tureckiego państwa, szukając własnej tożsamości, w drugiej i trzeciej dekadzie XX wieku zapragnęli jednolitości etnicznej i wyznaniowej w swoim kraju. Ofiarą tej polityki padli przede wszystkim Ormianie, Syryjczycy i Grecy. Przynależących do pierwszych dwóch grup głównie mordowano, zaś Greków wysiedlano do Grecji, która de facto ojczyzną Greków kapadockich nie była od 2000 lat. Część cerkwi w ramach czystek niszczono, część zamieniono na meczety, zaś pozostałe zaczęły pełnić rolę zabytków, mimo że jeszcze chwilę wcześniej tętniły one liturgicznym życiem.

Ich los podzieliła cerkiew św. Harampliusza w Cesme – od 1922 roku aż do teraz pozostawała ona nieczynną. Sytuacja zaczęła się zmieniać w 2011 roku, kiedy władze tureckie wydały zezwolenie na remont świątyni. Ten trwał trzy lata. Mimo że już w 2014 roku cerkiew była gotowa do oddania do użytku, nieliczna pozostała prawosławna wspólnota w okolicy musiała czekać na wydanie specjalnej licencji ze strony władz, która czyniłaby „legalnym” sprawowanie kultu religijnego w tym miejscu. To nastąpiło dopiero niedawno, zatem pierwsza Boska Liturgia od czasu tzw. „katastrofy pontyjskiej” miała miejsce dzień święta patrona cerkwi – czyli 10 lutego br.

Eucharystię celebrował sam patriarcha Konstantynopola Bartłomiej (Turcja jest kanonicznym terytorium tej Cerkwi lokalnej) w asyście biskupów Chios i Adranopola.

Cerkiew św. Harampliusza wybudowano w 1832 roku, może ona pomieścić 3000 wiernych. W 1922 roku tysiące kobiet z Cesme i okolicznych prawosławnych wiosek (Agia Paraskevi, Kato Panagia) schroniły się w tej świątyni, oczekując na statki, którymi wysiedleni mieli udać się do Grecji.

Na podstawie: eu.greekreporter.com