polska: Specyfika pielgrzymek rowerowych
kuchnia muzyka sklep
polska świat
publicystyka pytania i odpowiedzi archiwum
ogłoszenia wydarzenia fotogalerie
redakcja wesprzyj nas kontakt

Specyfika pielgrzymek rowerowych

Katarzyna Jaworowska, 15 czerwca 2016

Wraz ze zbliżającym się terminem rozpoczęcia pielgrzymek rowerowych pojawia się szereg pytań, dlatego postanowiliśmy po raz kolejny porozmawiać z organizatorem przedsięwzięcia – Michałem Proszczukiem.

Katarzyna Jaworowska: Rozmawialiśmy wcześniej o historii pielgrzymek rowerowych w Polsce, dziś porozmawiajmy o sprawach bardziej praktycznych. Na stronie czytamy, że każdy może wziąć udział w takiej pielgrzymce, ale czy rzeczywiście nie ma żadnych ograniczeń?


Michał Proszczuk: Zrealizowane cztery edycje pielgrzymek rowerowych nauczyły mnie, że wyznaczenie granicznego wieku lub standardu roweru czy innych wytycznych nie ma sensu. Każdy pielgrzym powinien samodzielnie odpowiedzieć sobie na pytanie czy poradzi sobie. Dobrym testem jest przejechanie 20 kilometrów w jednym podejściu przy średniej prędkości 15-20 km/h, jeśli swobodnie przejedziemy taki odcinek spokojnie możemy śmiało zapisać się na pielgrzymkę rowerową.

Czy rower musi być specjalnie do tego przystosowany?

M.P.: Rower powinien być komfortowy do podróżowania oraz sprawny. Zachęcamy do zabrania ze sobą zapasowej dętki pasującej do roweru. W ostatnich pielgrzymkach widziałem dużą ilość typów roweru: miejski, trekingowy, MTB i inne. Bez względu na markę czy typ roweru każdy uczestnik dojechał. Uważam, że bardzo pomocne jest to, że bagaże pielgrzymów są transportowane w busie jadącym za pielgrzymką. Dzięki temu obciążenie roweru jest o wiele mniejsze. Dodatkowo 99% trasy stanowią drogi asfaltowe, a jak wiemy po takiej trasie może jechać każdy typ roweru.

Jak wygląda modlitwa podczas takiej pielgrzymki? Czy pielgrzymi czytają wspólnie akatysty lub śpiewają? To raczej trudne na rowerze…

M.P.: Nieodzownym elementem każdej pielgrzymki jest modlitwa. Specyfika pielgrzymki rowerowej wymusza na uczestnikach jechanie w kolumnie. Z uwagi na to każdy pielgrzym jedzie w grupie, ale jednocześnie jedzie sam. Ten czas może wykorzystać w dowolny, wybrany przez siebie sposób. Naszą praktyką jest organizowanie do 15-20 km postojów, w trakcie ich czytane są fragmenty akatystów, przykazań czy Ewangelii. Fragmenty są wzbogacone o komentarz duchownego oraz odniesienie do naszego życia. Bardzo często te spotkania wydłużają się z uwagi na dużą liczę pytań pielgrzymów do duchownego.

Chciałam też zapytać o strój. Zwyczajowo pielgrzymów obowiązuje odpowiedni ubiór: panowie długie spodnie, panie spódnice i chustki. Jak jest w tym wypadku?


M.P.: Pielgrzymka rowerowa także w tym przypadku ma swoją specyfikę. Jazda na rowerze 8-10 godzin dziennie w pewnym sensie wymusza ubranie wygodnego stroju. Oczywiście jeśli ktoś chce jechać w spódnicy i chustce to nie zabraniamy tego, jednak 99% pielgrzymów nakłada spodenki i koszulkę z krótkim rękawem. Warto jednak dodać, że większość pań posiada w sakwie czy torbie chustkę i spódnicę. Jak tylko zajeżdżamy do z cerkwi, przebierają się i wchodzą do świątyni ubrane w spódnicę i chustkę.
Przed wejściem na teren Monasteru w Jabłeczej lub św. Góry Grabarki wszyscy pielgrzymki ubierają się zgodnie z obowiązującymi zasadami. Panowie długie spodnie, Panie spódnice i chustki.

Już za kilka dni ruszają pielgrzymki rowerowe do Jabłecznej. Droga do Monasteru św. Onufrego wymaga pokonania rzeki Bug, wiem, że to wyjątkowa przeprawa…

M.P.: Tak, co roku pielgrzymi muszą przekroczyć Bug, robimy to korzystając z promu, który sami przeciągamy! Jest to ciekawe doświadczenie i nie lada przygoda.

A jak wyglądają względy bezpieczeństwa?

M.P.: Doświadczenia z poprzednich pielgrzymek rowerowych pozwoliły nam na opracowanie zasad jazdy, które zwiększają bezpieczeństwo pielgrzymów. Pielgrzymi są podzieleni na maksymalnie 15 osobowe grupy. Pierwsza i ostatnia osoba w grupie mają na sobie kamizelki z taśmami odblaskowymi, dzięki czemu grupa jest wyraźnie widoczna dla kierowców aut. Dodatkowo pierwsza i ostatnia osoba są skomunikowane pomiędzy sobą, dzięki czemu grupa zawsze podróżuje razem i na bieżąco reagujemy na zmiany: przyśpieszamy lub zwalniamy.
Najważniejszym czynnikiem zwiększającym bezpieczeństwo jest jednak decyzja organizatorów o korzystaniu jedynie z dróg mało uczęszczanych, lokalnych oraz ścieżek rowerowych. Omijamy wszystkie drogi krajowe i ekspresowe. Faktycznie, czasami to skutkuje lekkim wydłużeniem trasy, ale dzięki temu pielgrzymi mogą podróżować w komfortowych warunkach.

Informacje o pielgrzymkach rowerowych:
- V Pielgrzymka Rowerowa na św. Górę Grabarka (12-17.08.2016),
- I Pielgrzymka Rowerowa z Warszawy do Jabłecznej (22-24.06.2016),
- I Pielgrzymka Rowerowa z Białegostoku do Jabłecznej (22-24.06.2016).

Pierwszą część wywiadu można przeczytać tutaj.
Zachęcamy także do zapoznania się z tekstem zachęcającym do udziału w pielgrzymce oraz relacją filmową z pielgrzymki rowerowej.



Rozmawiała Katarzyna Jaworowska