Nie tak łatwo prosić o wybaczenie

tłum. Justyna Pikutin, 01 kwietnia 2021

Nie łatwo jest prosić o wybaczenie. Często mówimy: “przepraszam”, kiedy niechcący kogoś szturchniemy albo gdy ktoś zablokuje nam przejście. Jednak nie o takie przepraszanie chodzi, a o ten moment, o którym mowa w Ewangelii, kiedy jeden człowiek do drugiego mówi: “żałuję” (Łk 17, 4).

Prosić o wybaczenie w ten sposób wcale nie jest łatwo - jest to trud i poświęcenie. Trzeba wyrwać ze swego serca głupie uczucie indywidualności, oziębłości i braku pojednania. Nie łatwo jest prosić o wybaczenie, ponieważ uparcie siedzi w nas diabełek pychy, narcyzmu i ambicji. Właśnie te uczucia trzeba dokładnie i cierpliwie wypleniać. Trzeba je wyrywać ze swego serca. To nie formalność, a trud skruchy i pojednania...

Kiedy ktoś ukrzyżuje swoją pychę, wtedy wypełni go łaska i nawet jeśli potem znów się pokłóci, to już nie tak mocno, a zło o połowę słabiej zawładnie jego duszą. Prośba o wybaczenie - to zbawienny nastrój...
Gódźcie się szczególnie z domownikami, z którymi macie więcej powodów i przyczyn do sporów. Samolubstwo, rozdrażnienie, odizolowanie, pycha - to chwasty, które musimy wypielić starając się je wykorzenić, w przeciwnym razie będą kiełkować ponownie, zaduszając i niszcząc dobre ziarna.
Spieszcie prosić o wybaczenie, nie zastanawiając się, kto ma rację, a kto - nie.

Metropolita Antoni (Chrapowicki)

za: pravoslavie.ru

fotografia: alik /orthphoto.net/