W kwietniowym wydaniu Przeglądu Prawosławnego

Anna Radziukiewicz, 26 marca 2021

„Nigdy wcześniej człowiek nie był tak silny w świecie materialnym. I nigdy wcześniej nie był tak słaby i pusty duchowo” – w „Słowie na Wielki Post” pisze metropolita Cerkwi w Polsce Sawa. I uczy, że złu możemy się oprzeć jedynie dzięki rozumnej wierze i pomocy Chrystusa, a Wielki Post to czas pokory i pokuty, ale pokuty „sprawiającej radość”, łączącej niebo z ziemią.

„O prelesti” Aleksego Kordiukiewicza to dobra lektura na Wielki Post, przestroga przed złudnym pojmowaniem osobistego sukcesu w osiąganiu duchowych wyżyn, przestroga przed marzycielstwem, wyobraźnią, wypaczonym obrazem życia duchowego. Jednocześnie zachęta, by prelesti uniknąć, zmierzając do głębokiego pokajanija, skruchy, żalu za grzechy, płaczu nad nimi i oczywiście modlitwy. Warto przeczytać o tym, jakie sidła szykuje diabeł.

I na Wielki Post warto przeczytać tekst o książce „Nowa filokalia” ks. prof. Józefa Naumowicza, bo ta książka jest po prostu szkołą modlitwy. I warto tę pozycję zdobyć. Bo najlepiej czytać ją w małych fragmentach.

O. Konstanty Bondaruk analizuje znane powiedzenie „vox populi, vox Dei”, czyli „głos ludu, głosem Boga” i stwierdza, że przecież wrzawa tłumu jest zawsze bliska szaleństwu, choćby wtedy, gdy tłum wołał „Ukrzyżuj Go! Ukrzyżuj Go!”, albo gdy idzie na barykady za przywódcami rewolucji. W głosie tłumu milkną głosy pojedyncze, nawet jeśli to one mają rację. Więc może „vox populi, vox diaboli?

Ałła Matreńczyk pisze o przemianie rosyjskiego rockmana, alkoholika, narkomana, skandalisty i awanturnika, który stał się szanowanym muzykiem, aktorem i przede wszystkim chrześcijaninem, Piotrze Mamonowie, a który to odtworzył niezapomnianą rolę starca w filmie „Ostrow” Pawła Łungina. W zasadzie to tak, jakby zagrał sam siebie.

O niedzieli Triumfu Orthodoksji w Boratyńcu Ruskim, z krestnym chodem organizowanym od trzech lat, pisze Natalia Klimuk.

Andrzej Charyło przybliża pouczenia serbskiego starca o wielkim autorytecie Faddieja Witownickiego, zmarłego w 2003 roku, który znał osobiście i św. Jana Maksymowicza i św. Mikołaja Velimirovicia. „Jesteśmy tacy, jakie nasze myśli” – mówi starzec.

„Chrześcijanie na pożarcie bestiom”, to tytuł książki – dokumentu, którą omawia Anna Radziukiewicz, przedstawiającej tragiczny dla Ormian i Asyryjczyków rok 1915 – ich holokaustu, dokonanego na chrześcijanach południowo-wschodniej Turcji przez władze tureckie, wspierane przez rząd niemiecki. Wtedy zginęło około dwóch milionów chrześcijan. To był pierwszy na tak szeroką skalę holokaust.

Jak działa Siestryczestwo w Warszawie przeczytamy w tekście „Łączy i wspiera”.

„Jak amerykański adwokat przyjął prawosławie" to artykuł o konwertycie Julianie Lowenfeldzie, pochodzącym ze znanej prawniczej rodziny, który z prawosławiem zetknął się głównie poprzez tłumaczenie książki metropolity Tichona „Nieświęci święci”. „Błogosławiony ten, kto zdaje sprawę, że powinniśmy być wdzięczni Bogu za to, co zostało nam dane w życiu” – mówi amerykański konwertyta.

W tym wydaniu pożegnaliśmy zmarłego o. Aleksandra Tokarewskiego, orlańskiego batiuszkę i Eugenię Litwińczyk, która tak lubiła pomagać potrzebującym.

W „Sami o sobie” historyk z Choroszczy Halina Surynowicz wraca do tragicznych powojennych lat na ziemiach na zachód od Białegostoku, „czyszczących” je z prawosławnych.