Z myśli świętego biskupa Teofana Zatwornika

tłum. Michał Diemianiuk, 04 kwietnia 2021

“Kto chce iść za Mną, niech się wyrzeknie siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje Mnie” (Mk 8, 34).

Za Panem niosącym krzyż nie można iść bez krzyża; i wszyscy idący za Nim niezmiennie idą z krzyżem. Cóż to jest ten krzyż? Wszelkiego rodzaju niewygody, znoje i smutki, nadchodzące i z zewnątrz, i z wewnątrz na drodze sumiennego wypełniania przykazań Pańskich w życiu według ducha Jego przepisów i wymagań. Taki krzyż jest tak związany z chrześcijaninem, że gdzie jest chrześcijanin, tam jest też ten krzyż, a gdzie nie ma tego krzyża, tam nie ma i chrześcijanina.

Wszechstronna ulga i życie w uciechach nie są pasują do prawdziwego chrześcijanina. Jego zadaniem jest oczyścić siebie i naprawić. On jest jak chory, któremu trzeba robić to przyżeganie, to amputację, a jak to ma być bez bólu? On chce wyrwać się z niewoli wroga mocnego; a jak to ma być bez walki i ran? On powinien iść na przekór wszystkim otaczającym go porządkom, a jak to wytrzymać bez niewygód i ucisków? Raduj się więc, czując na sobie krzyż, bo to znak, że idziesz po śladach Pana, drogą zbawienia do raju. Pocierp trochę. Oto zaraz koniec i korony!

święty biskup Teofan Zatwornik, "Myśli na każdy dzień roku według czytań ze Słowa Bożego"

za: azbyka.ru