Moc, by kochać innych

tłum. Gabriel Szymczak, 18 marca 2021

Skupiając się na grzechach innych, stawiamy przed sobą misję ich naprawienia. Uważamy się za powołanych do pomocy temu biednemu, nieszczęśliwemu człowiekowi, wskazując jego grzechy i mówiąc mu, jak może stać się lepszym. Nie jesteśmy krytyczni, ale pomocni – tak sobie mówimy. „Nie obrażaj się”, mówimy, ponieważ „Próbuję tylko pomóc ci dostrzec twoje wady, abyś mógł stać się lepszą osobą. Wskazuję na twój błąd tylko dlatego, że cię kocham i jako osoba troskliwa chcę dla ciebie tego, co najlepsze”.

Prawdę mówiąc, duch osądzania prawdopodobnie przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego, ponieważ nasze poprawki mogą być dla tej osoby jak uderzenie, a nasza krytyczna analiza jej zachowania, osobowości, a nawet grzechów - może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Jeśli naprawdę pragniemy jej pomóc, ofiarujmy dobre i życzliwe myśli, przemawiajmy słowami miłości i zachęty oraz módlmy się za nią. Nie czynimy jej przysługi służąc jako samozwańczy terapeuta, oceniając zachowanie i korygując ją tak, jakbyśmy byli urzędnikiem wyznaczonym przez sąd. Słowa zachęty są znacznie bardziej pomocne niż negatywne i krytyczne opinie.

Dla tych, którym chcemy pomóc, o wiele bardziej korzystne jest nasze bycie obrazem miłości Chrystusa - ponieważ kiedy żyjemy Chrystusem, łaska obfituje. Inni widzą miłość, jaką ich darzymy i pociąga ich to, co mamy. Tylko Chrystus może zmienić serce, doprowadzić grzesznika do pokuty i przynieść uzdrowienie. Możemy być agentami tej przemiany, pozwalając, aby miłość Chrystusa świeciła przez nas i ukazując Jego przemieniającą łaskę poprzez sposób, w jaki żyjemy, jak kochamy i jak nie osądzamy.

Starzec Tadeusz mówi nam: „Wydaje się, że nie rozumiemy jednej rzeczy: nie jest dobrze, kiedy odwzajemniamy miłość tym, którzy nas kochają, ale nienawidzimy tych, którzy nas nienawidzą. Jeśli tak czynimy, nie znajdujemy się na właściwej drodze. Jesteśmy synami światłości i miłości, synami Boga, Jego dziećmi. Jako tacy - musimy mieć Jego cechy i Jego atrybuty miłości, pokoju i dobroci dla wszystkich”.

To Święty Duch daje nam moc życia w Chrystusie i kochania innych. Tylko łaska Boża może zmienić serca, a my nie możemy pozwolić, aby nasz własny, krytyczny duch przeszkadzał w działaniu Świętego Ducha w innych.

Z miłością w Chrystusie,
igumen Tryfon

za: The Morning Offerings

fotografia: J.uuust /orthphoto.net/