Gdy Bóg wydaje się być nieobecny

tłum. Gabriel Szymczak, 23 lutego 2021

Czasami wchodzimy do ciemnego miejsca, w którym Bóg wydaje się być tak daleko od nas. To tylko złudzenie, ponieważ Bóg jest bliżej nas niż nasz własny oddech. Taki czas jest dany nam przez Boga, aby zbliżyć nas do Niego - podobnie jak kochający rodzic, który stawia swoje dziecko na nogach, odchodzi kilka stóp dalej, wyciąga ramiona i czeka, aż dziecko postawi pierwsze kroki. Zawsze jest gotowy wyciągnąć rękę i podnieść dziecko, gdyby zaczęło upadać, ale wie, że musi odejść na kilka chwil, jeśli dziecko ma nauczyć się stać na własnych nogach. Tak też jest z nami.

Kiedy trudno ci się modlić, zapal łampadę przed ikonami i usiądź przed nimi w ciszy. Powiedz Bogu: Jestem zraniony i smutny, i nie mogę z Tobą rozmawiać; potrzebuję, abyś to Ty przemówił do mojego serca. Czasami najbardziej pożyteczny wzrost duchowy może mieć miejsce w takich właśnie okresach załamania, ponieważ widzimy w tych chwilach, jak bardzo potrzebujemy Boga i polegamy na Nim.

Nie bójcie się, drodzy, bo Bóg jest blisko i nie opuści was. Pan pozwala na te trudne chwile, w których boisz się, że On cię opuścił, gdyż są one sposobem na to, byś sięgnął do Niego. Kiedy walczymy, a nawet cierpimy, umacniamy się w naszej wierze. Modlitwa powróci wtedy, gdy oddasz Bogu czas w swoim życiu, gdy będziesz trwać w ciszy i słuchać Jego głosu.

Rodzic, który nieustannie odrabia pracę domową za swoje dziecko, nie wyświadcza mu przysługi, ponieważ dziecko nigdy nie nauczy się samodzielności i na zawsze pozostanie zależne od rodzica. Pan chce, abyśmy umacniali się w naszej wierze, wchodząc z Nim w dojrzałą relację. Jeśli nie nauczymy się stać samodzielnie, na zawsze będziemy jak współzależne dziecko, nie mogące wznieść się na wyżyny, na zawsze pozostające słabym i lękliwym.

Z miłością w Chrystusie,

igumen Tryfon
 
fotografia: marian_do /orthphoto.net/