Czym nie jest Biblia

tłum. Gabriel Szymczak, 08 stycznia 2021

Niektórzy nieprawosławni chrześcijanie mają skłonność do wyczytywania w Biblii więcej, niż w rzeczywistości tam jest; chcą, aby Biblia była doskonałym rozwiązaniem wszystkich problemów życiowych. Z drugiej strony są niechrześcijanie, którzy twierdzą, że Biblia ma mniejsze znaczenie niż to, czego naucza Kościół; nieustannie szukają w niej błędów i lekceważą jej przykazania. Aby dojść do bardziej wyważonego poglądu, poniżej przedstawiono apofatyczne wyjaśnienie tego, czym Biblia nie jest, zgodnie z tradycyjnym nauczaniem Kościoła prawosławnego (gr. apofatikos - "przeczący", nurt teologii oparty na założeniu, że jakiekolwiek pozytywne poznanie natury Boga przekracza granice możliwości ludzkiego rozumu - przyp. tłum.).

Prawosławie ma długą tradycję teologiczną apofatycznego opisywania czym Bóg nie jest, przez co Jego istnienie i działanie nie są ograniczane do zwykłych ludzkich koncepcji. Podobnie więc, Pismo Święte nie jest

1. podręcznikiem historii. Chociaż Biblia obejmuje tysiące lat historii, Biblia nie ma być jedynie zapisem dziejów starożytnego Izraela i pierwotnego Kościoła. Ci, którzy spisali treść Biblii, nie byli historykami, ale apostołami, prorokami i przywódcami religijnymi, bardziej zainteresowanymi nauczaniem prawd duchowych niż przedstawieniem faktów historycznych. Historia biblijna dostarcza kontekstu, który pomaga zilustrować duchowe prawdy i stopniowe rozwijanie Bożego planu zbawienia.

2. powieścią fikcyjną. Z drugiej strony, Biblia nie jest też fikcyjną relacją. Pisarze nie wymyślali faktów celowo, aby wprowadzić ludzi w błąd, by stali się Żydami lub chrześcijanami. Istnieje wiele archeologicznych dowodów potwierdzających to, co jest zapisane w Biblii. Jednak w Kościele prawosławnym nikt nie twierdzi, że każda pojedyncza relacja w Biblii jest w 100% historycznie dokładna. Historie opowiadano głównie po to, by zilustrować duchowe prawdy.

3. podręcznikiem naukowym. Głównym celem Biblii nie jest nauczanie geografii, antropologii, psychologii, medycyny czy podawanie innych informacji naukowych. Kiedy Biblia porusza te tematy, opiera się na ograniczonej ludzkiej wiedzy, jaką mieli pisarze tamtych czasów. Chociaż Biblia opowiada się za pewnymi praktykami, czyni to stosownie do potrzeb ludzi, by dobrze się rozwijali w określonym kontekście społecznym lub wskazując, co jest potrzebne, by moralnie podobać się Bogu.

4. nieomylnym dziełem. Biblia jest niezwykle konsekwentna w nauczaniu duchowych doktryn i zasad moralnych. Biblia jest wiarygodnym świadectwem tego, kim jest Bóg i czego chce, ale nie oznacza to twierdzenia, że wszystko na jej stronach jest „nieomylne” (całkowicie bezbłędne). Omylne istoty ludzkie, choć zainspirowane przez Boga, zapisały i przetłumaczyły tekst. Kościół prawosławny naucza, że Biblia wyraża więcej niż to, co jest tylko ludzkie, ale mniej niż to, co jest w pełni Boskie.

5. osobistą wyrocznią. Biblia nie jest magiczną księgą, którą – uprzednio zadawszy pytanie – można przypadkowo otworzyć, opuścić palec i uzyskać Bożą odpowiedź. Taka praktyka znana jest jako „bibliomancja” i nie jest praktyką zatwierdzoną przez Kościół prawosławny. Biblia przedstawia nakazane przez Boga rozwiązania dylematów społeczno-moralnych i oferuje wiedzę dotyczącą prawego sposobu postępowania i znalezienia zbawienie, ale Biblia nie ma odpowiedzi na każdy możliwy problem życiowy.

6. traktatem filozoficznym. Biblii nie należy czytać tak, jakby była tylko humanistycznym, filozoficznym dyskursem o tym, jak rozumieć życie i doskonalić siebie. Biblia raczej objawia swoje błogosławieństwa duchowe, a nie intelektualne - jeśli czytelnik podchodzi do niej duchowo. Innymi słowy, Biblia przekazuje pełnię swojej prawdy, dobroci i piękna tylko wewnątrz Kościoła i mając związek z Trójjedynym Bogiem - Ojcem, Synem i Świętym Duchem.

7. konstytucją obywatelską. Biblia nie ma na celu dyktowania społeczeństwom sposobu rządzenia sobą, chociaż zawiera ona zasady moralne, których przestrzeganie byłoby korzystne dla każdego, łącznie z przywódcami rządów, Biblia nie powinna być używana do określania lojalności politycznej ani do popierania programów motywowanych politycznie. Tradycja prawosławna naucza, że pozytywne zmiany społeczne zachodzą w Kościele, gdy wierzący dojrzewają w królestwie Bożym.

8. podręcznikiem samopomocy. Biblia nie jest przeznaczona do studiowania bez przewodnictwa i autorytetu Kościoła. Bóg nie chce, abyśmy byli „samotnymi chrześcijanami-strażnikami”, poznając wskazówki Biblii bez kontroli i równowagi, pochodzących z nadzoru Kościoła prawosławnego i doktrynalnego nauczania Tradycji. Dość łatwo i aż nazbyt często błędnie można zinterpretować Biblię i popaść w herezję lub podzielić Kościół, zakładając własną denominację.

9. wyczerpującym zasobem. Chociaż Biblia jest księgą podstawową, chociaż jest główną spośród wszystkich książek chrześcijańskich, nie jest wszystkim, czego potrzebujesz; nie jest to jedyna książka pożyteczna dla bycia chrześcijaninem i wzrastania w Chrystusie. Kościół prawosławny zachęca swoich wiernych nie tylko do studiowania Biblii, ale także do czytania pism Świętych Ojców i Matek naszej Tradycji - czy to poprzez ich książki, zebrane słowa, hymny liturgiczne, czy też kanony soborów powszechnych.

10. Boską biografią. Biblia nie jest Bogiem, nie opisuje całości Boga i nie jest jedynym miejscem, w którym można Go spotkać. Myślenie w ten sposób jest „biblijnym bałwochwalstwem”. Niestety, niektórzy chrześcijanie spędzają więcej czasu na studiowaniu Biblii i uczeniu się o Bogu, niż na bezpośredniej komunikacji z Nim poprzez uwielbienie i modlitwę. Jednak są też niestety tacy, którzy czczą Go i modlą się, nie znając wystarczająco Tego, Kogo czczą i do Kogo się modlą, ani nie wiedząc, dlaczego to czynia.

To, co opisałem powyżej, to nie wszystko, co można powiedzieć lub czego nie można powiedzieć o Biblii. Od dwóch tysiącleci Biblia przeciwstawia się próbom jej sklasyfikowania. Jest ona naprawdę wyjątkową księgą pośród milionów tomów opublikowanych na całym świecie. Najlepszym sposobem, aby zrozumieć, czym jest Biblia, a czym nie jest, jest przeczytanie jej, rozważanie jej, zadawanie pytań na ten temat swoim duchownym, a następnie dalsze czytanie. Biblia będzie cię nieustannie i przez całe twoje życie zadziwiać swoimi duchowymi i moralnymi spostrzeżeniami na temat Boga i ludzkości.

Jeśli chodzi o Biblię, nie ma czegoś takiego jak „wiedzieć wszystko, co powinieneś wiedzieć”. Ci, którzy wierzą, że nauczyli się wszystkiego o Biblii ze szkółki niedzielnej dla dzieci lub z lekcji katechizmu, oszukują samych siebie. Nawet profesorowie i uczeni biblijni, którzy często piją ze studni biblijnej, nigdy nie mają całkowicie ugaszonego pragnienia i dlatego muszą do niej ciągle wracać. Dlatego, tak jak król Salomon, regularnie studiujcie Pismo Święte, abyście stali się mądrzy. „Bóg bowiem miłuje tylko tego, kto przebywa z Mądrością” (Mdr 7, 28).
 
Michael Bressem

za: Pemptousia.com

fotografia: Mitrut Popoiu /orthphoto.net/