publicystyka: Komentarz do rodowodu Jezusa Chrystusa
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Komentarz do rodowodu Jezusa Chrystusa

prof. A.P. Łopuchin (tłum. Michał Diemianiuk), 04 stycznia 2026

Tekst z Ewangelii pochodzi z tłumaczenia ks. H. Paprockiego, natomiast fragmenty i imiona starotestamentowe opierają się na Biblii Tysiąclecia. W zależności od tłumaczenia Pisma Świętego, niektóre imiona i pojedyncze wersety mogą mieć inne brzmienie.

***

Mt 1, 1. Księga rodowodu Jezusa Chrystusa, syna Dawidowego, syna Abrahamowego.


Ewangelia według Mateusza zaczyna się rodowodem Zbawiciela, który ciągnie się od werstu 1 do 17. W słowiańskim tłumaczeniu jest to “kniga rodstwa” (книга родства). Rosyjskie i słowiańskie tłumaczenie, chociaż dokładne, to nie są dosłowne. Po grecku jest to “biblos geneseos” (βίβλος γενέσεως). “Biblos” - znaczy księga, a “geneseos” (dopełniacz; mianownik - “genesis” albo “genezis”) – to słowo nieprzetłumaczalne zarówno na rosyjski, jak i na inne języki; dlatego przeszło do nich bez tłumaczenia - jako genezis.

Słowo “genezis” oznacza nie tyle narodzenie, co raczej “pochodzenie”, “powstanie” (niem. Entstehung). W ogóle oznacza ono dosyć powolne rodzenie, raczej proces rodzenia niż sam akt, i pod tym słowem rozumie się poczęcie, wzrost i końcowe pojawienie się na świecie. Stąd zrozumiały jest związek hebrajskiego wyrażenia, którym zaczynają się niektóre rodowody w Biblii, “sefer toledot” (księga urodzeń) z greckim “biblos geneseos”. W hebrajskim - liczba mnoga, a w greckim - pojedyncza - geneseos, ponieważ w tym słowie rozumie się nie jedno urodzenie, a cały rząd urodzeń. Dlatego dla oznaczenia mnogości urodzeń greckie “genesis” używane jest w liczbie pojedynczej, chociaż spotyka się czasem i w mnogiej. W ten sposób powinniśmy uznać nasze słowiańskie (“kniga rodstwa”, księga krewnych, wyliczenie pokoleń) i rosyjskie tłumaczenie za jeśli nie w pełni, to w przybliżeniu dokładne i przyjąć, że przetłumaczyć greckiego “biblos geneseos” inaczej niż słowem “rodowód” nie można z powodu braku odpowiedniego rosyjskiego słowa. Jeśli zamiast słowa “pochodzenie” w słowiańskim używa się czasem “bytije” (бытие), a czasem i “żizń” (жизнь), to taką niedokładność można objaśnić tą samą przyczyną.

W jakim znaczeniu użyte są w 1. wersecie słowa “Jezusa Chrystusa”? Oczywiście, w znaczeniu własnego imienia znanej historycznej Postaci (tak też w wersecie 18. - słowo “Chrystus” bez przedimka), życie i działalność Której ewangelista miał zamiar przedstawić czytelnikom. Ale czy nie wystarczyło nazwać tę historyczną Osobę po prostu Jezusem? Nie, ponieważ to byłoby nieokreślone. Ewangelista chce przedstawić rodowód Jezusa, Który i dla Żydów, i dla pogan był już znany jako Chrystus, i Którego sam uznaje nie za zwyczajną osobę, a za Chrystusa, Pomazańca, Mesjasza. Jezus to słowo hebrajskie, przemienione z Jeszua, co znaczy Bóg Zbawiciel. Tak samo w 18. wersecie. To imię było zwyczajne u Żydów. Chrystus, po hebrajsku Mesjasz, znaczy “namaszczony” albo “pomazaniec”. W Starym Testamencie to imię było pospolite. Tak nazywali się żydowscy króle, kapłani i prorocy, którzy byli namaszczani świętym olejem. W Nowym Testamencie imię stało się własnym (na co wskazuje zazwyczaj grecki przedimek), ale nie od razu. Według komentarza błogosławionego Teofilakta, Pan został nazwany Chrystusem dlatego, że jako Król panował i panuje nad grzechem; jako Kapłan złożył ofiarę za nas; i jako Pan został namaszczony prawdziwym olejem, Duchem Świętym.

Nazwawszy znaną historyczną Postać Chrystusem, ewangelista powinien był udowodnić Jego pochodzenie jak od Dawida, tak i od Abrahama. Prawdziwy Chrystus, albo Mesjasz, powinien był pochodzić od Żydów (być z nasienia Abrahama) i było nie do pomyślenia dla nich, aby nie pochodził od Dawida i od Abrahama. Z niektórych miejsc w Ewangelii widać, że Żydzi nie tylko uznawali pochodzenie Chrystusa-Mesjasza od Dawida, ale i Jego narodziny w tym samym mieście, gdzie urodził się Dawid (por. Mt 2, 6). Żydzi nie uznaliby za Mesjasza takiego człowieka, który by nie pochodził od Dawida i Abrahama. Tym praojcom dano obietnice o Mesjaszu. A ewangelista Mateusz pisał swoją Ewangelię przede wszystkim, bez wątpienia, dla Żydów. “Nie mogło być nic milszego dla Żyda, jak powiedzieć mu, że Jezus Chrystus był potomkiem Abrahama i Dawida” (św. Jan Złotousty). Prorocy przepowiadali o Chrystusie jako o synu Dawida, na przykład Izajasz (Iz 9, 7; 55, 3), Jeremiasz (Jr 23, 5), Ezechiel (Ez 34, 23; 37, 25), Amos (Am 9, 11) i inni. Dlatego, powiedziawszy o Chrystusie, albo Mesjaszu, ewangelista od razu mówi, że On był Synem Dawida, Synem Abrahama - Synem w sensie potomka - tak często mówi się u Żydów. W słowach: “syna Dawidowego, syna Abrahamowego”, zarówno w greckiej Ewangelii, jak i w rosyjskiej, jest pewna dwuznaczność. Można rozumieć te słowa: Jezusa Chrystusa, Który był synem (potomkiem) Dawida, będącego (z kolei) potomkiem Abrahama. Ale można i tak: syna Dawida i syna Abrahama. Oba komentarze, oczywiście, w żaden sposób nie zmieniają istoty rzeczy. Jeśli Dawid był synem (potomkiem) Abrahama, to oczywiście i Chrystus jako syn Dawida, był także potomkiem Abrahama. Ale pierwszy komentarz bardziej odpowiada greckiemu tekstowi.

Mt 1, 2. Abraham zrodził Izaaka, Izaak zrodził Jakuba, a Jakub zrodził Judę i jego braci.

Powiedziawszy, że Jezus Chrystus był Synem Dawida i Synem Abrahama, ewangelista, zaczynając od 2. wersetu, szczegółowo udowadnia tę myśl. Przywołując Abrahama, Izaaka, Jakuba, Judę, ewangelista wskazuje na znane postacie historyczne, którym były dane obietnice, że od nich będzie pochodzić Zbawiciel świata (Rdz 18, 18; 22, 18; 26, 4; 28, 14 i inne).

Mt 1, 3. Juda zaś zrodził Faresa i Zarę, których matką była Tamar. Fares zrodził Ezrona, Ezron zrodził Arama.

Mt 1, 4. Aram zrodził Aminadaba, Aminadab zrodził Naassona, Naasson zrodził Salmona.


Fares i Zara (Rdz 38, 24-30) byli braćmi-bliźniakami. Ezron, Aram, Aminadab i Naasson, zapewne, wszyscy urodzili się i żyli w Egipcie, po przesiedleniu tam Jakuba i jego synów. O Ezronie, Aramie i Aminadabie wspomina się w 1 Krn 2, 1-15 tylko z imienia, nic szczegółowego nie jest znane. Siostra Naassona, Elżbieta, wyszła za mąż za Aarona, brata Mojżesza. W 1 Krn 2, 10 Naasson nazwany jest “księciem” albo “naczelnikiem synów Judy”. Był pośród osób, które zajmowały się spisem narodu na pustyni Synaj (Lb 1, 7), i jako pierwszy przyniósł ofiarę po ustawieniu Przybytku (Lb 7, 12), około 40 lat przed zdobyciem Jerycha.

Mt 1, 5. Salmon zrodził Booza, a matką była Rachab. Booz zrodził Obeda, a matką była Rut, Obed zrodził Jessego.

Syn Naassona, Salmon, znajduje się w gronie zwiadowców w Jerycho, których w swoim domu ukryła nierządnica Rachab. (Joz 2,1; 6, 24). Salmon ożenił się z nią. Według ewangelisty, z tego małżeństwa urodził się Booz. Ale w Biblii nie mówi się, że Rachab była żoną Salmona (por. Rt 4, 13, 21; 1 Krn 2, 11). Stąd wyciągają wniosek, że ewangelista przy układaniu rodowodu, “miał dostęp do innych świadectw, oprócz starotestamentowych ksiąg”. Wymowa imienia Rachab jest nieustanowiona i nieokreślona: Rachab, Raab, a u Józefa Flawiusza - Rachaba. Odnośnie niej istnieją chronologiczne trudności. O zrodzeniu Obeda z Booza i Rut szczegółowo mówi się w Księdze Rut. Rut była Moabitką, cudzoziemką, a Żydzi nienawidzili cudzoziemców. Ewangelista wspomina o Rut aby pokazać, że w gronie przodków Zbawiciela byli nie tylko Żydzi, ale i cudzoziemcy. Z informacji o Rut w Piśmie Świętym można wywnioskować, że jej cechy moralne były bardzo ujmujące.

Mt 1, 6. Jesse zrodził Dawida króla. A Dawid król zrodził Salomona, a matką była dawna żona Uriasza.

O Jessem wiadomo, że miał ośmiu synów (1 Sm 16, 1-13), zgodnie z 1 Krn 2, 13-15 - siedmiu. Z nich najmłodszy był Dawid. Jesse żył w Betlejem i był synem mieszkańca Efraty z pokolenia Judy, Obeda; w czasach Saula osiągnął starość i był najstarszym między mężczyznami. Podczas prześladowania Dawida przez Saula groziło mu niebezpieczeństwo. Mówiąc o zrodzeniu Dawida z Jessego ewangelista dodaje, że “Jesse zrodził Dawida króla”. Takiego dodatku nie ma przy wzmiankach o innych królach. Być może dlatego, że to było zbędne, wystarczyło nazwać królem samego Dawida, żeby pokazać, że od niego zaczęło się pokolenie królów - przodków Zbawiciela. Dawid, oprócz innych, miał synów Salomona i Natana. Ewangelista Mateusz prowadzi dalszy rodowód po linii Salomona, Łukasz (Łk 3, 31) - Natana. Salomon był synem Dawida i “dawnej żony Uriasza”, czyli kobiety, która była wcześniej żoną Uriasza. Szczegóły o tym są podane w 2 Sm 11 - 2 Sm 12 i powszechnie znane. Ewangelista nie nazywa Batszeby po imieniu. Ale wspomnienie o niej jest tu wyrażeniem pragnienia zaznaczenia odstępstwa od prawidłowego porządku w rodowodzie, gdyż małżeństwo Dawida z Batszebą było przestępstwem. O Batszebie wiadomo bardzo mało. Była córką Eliama i żoną Uriasza Chetyty, i zapewne wyróżniała się wieloma innymi pozytywnymi cechami, skoro stała się ulubioną żoną króla i miała na niego duży wpływ. Salomon został ogłoszony następcą królewskiego tronu na jej prośbę.

Mt 1, 7. Salomon zrodził Roboama, Roboam zrodził Abdiasza, Abiasz zrodził Asę

Salomon panował 40 lat (1015-975 przed Chr. Za jego panowania wybudowano świątynię w Jerozolimie. Roboam, albo Rechabeam, syn Salomona, “panował tylko nad synami izraelskimi, którzy mieszkali w osadach judzkich” (1 Krl 12, 17; 2 Krn 10, 17). Wstąpił na tron w wieku 41 lat i panował w Jerozolimie 17 lat (975-957). Po nim wstąpił na tron jego syn Abdiasz i panował 3 lata (957-955). Po Abdiaszu królował jego syn Asa (955-914).

Mt 1, 8 Asa zrodził Jozafata, Jozafat zrodził Jorama, Joram zrodził Ozjasza

Po Asie panował jego syn Jozafat, albo Jehoszafat; miał 35 lat i panował 25 lat (914-889). Po Jozafacie nastał Joram, mający 32 lata, i panował 8 lat (891-884). Za Joramem jest u Mateusza pominięcie trzech królów - Achazjasza, Joasza i Amasjasza, którzy panowali łącznie od 884 do 810 roku. Jeśli to pominięcie nie stało się przypadkowo, z powodu błędu kopisty, a nastąpiło celowo, to przyczyny wykluczenia z rodowodu trzech wymienionych królów należy szukać w tym, że ewangelista uznawał ich za niegodnych bycia włączonymi do grona dziedziców Dawida i przodków Jezusa Chrystusa (według tradycji ani w królestwie Judy, ani w królestwie Izraela niegodziwość i bezład nigdy nie osiągnęły takiego poziomu, jak za czasów Achaba, z domem którego poprzez Atalię mieli związek królowie Achazjasz, Joasz i Amasjasz). 

Mt 1, 9. Ozjasz zrodził Joatama, Joatam zrodził Achaza, Achaz zrodził Ezechiasza

Prawnuk Jorama Ozjasz (810-758) nazywany jest też w Biblii Azariaszem. Po Ozjaszu panował Joatam, jego syn, 25 lat, i panował w Jerozolimie 16 lat (758-742). Po Joatamie wstąpił na tron jego syn, Achaz, w wieku 20 lat, i panował w Jerozolimie 16 lat (742-727). 

Mt 1, 10. Ezechiasz zrodził Manassesa, Manasses zrodził Amosa, Amos zrodził Jozjasza

Po Achazie panował Ezechiasz, jego syn i władał 29 lat (727-698). Po Ezechiaszu wstąpił na tron jego syn Manasses, 12 lat, i panował 50 lat (698-643). Po Manassesie nastał jego syn Ammon, albo Amon (w Ewangelii według Mateusza, zgodnie z niektórymi rękopisami, Synajskim, Watykańskim i innymi, powinno się czytać Amos, ale w innych, nie mniej autorytatywnych i licznych rękopisach - Amon), 22 lata, i panował 2 lata (643-641).

Mt 1, 11. Jozjasz zrodził Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia do Babilonu

Jozjasz wstąpił na tron mając 8 lat i panował 31 lat (641-610).

Po Jozjaszu panował tylko trzy miesiące jego syn Joachaz, król niegodny, którego wybrał “lud kraju” (2 Krl 23, 30). Ale zdetronizował go król egipski. Ponieważ Joachaz nie był w gronie przodków Zbawiciela, to ewangelista o nim nie wspomina. Zamiast Joachaza był wyniesiony na tron jego brat Eliakim, 25 lat, i 11 lat panował w Jerozolimie (610-599). Król babiloński, Nabuchodonozor, podporządkował sobie Eliakima i zmienił jego imię na Jojakim.

Po nim zapanował jego syn Jechoniasz (albo Jojakin), 18 lat, i panował tylko trzy miesiące (w 599 roku). Za jego panowania Nabuchodonozor, król babiloński, podszedł pod Jerozolimę, obległ miasto, a Jechoniasz wyszedł do króla babilońskiego ze swoją matką, sługami i książętami. Król babiloński pojmał go i przesiedlił do Babilonu, a na jego miejsce osadził Mattaniasza, stryja Jechoniasza, i zmienił imię Mattaniasza na Sedecjasz. Ponieważ dalszą linię ewangelista prowadzi od Jechoniasza i już po przesiedleniu do Babilonu, to wspominać o Sedecjaszu nie było potrzeby. Po przesiedleniu do Babilonu Jechoniasz był wtrącony do więzienia i przebywał tam 37 lat. Po tym czasie Ewil-Merodak, nowy król babiloński, w roku, w którym wstąpił na tron, wyprowadził Jechoniasza z więzienia, rozmawiał z nim przyjaźnie i postawił jego tron wyżej niż trony królów, którzy byli u niego w Babilonie. Na Jechoniaszu zakończył się okres królów judejskich, trwający ponad 450 lat.

Jakkolwiek werset 11. jest prosty, to jego objaśnienie zawiera trudności prawie nie do pokonania. W greckim tekście, a konkretnie w najlepszych rękopisach jest nie tak, jak w rosyjskim “Jozjasz zrodził Jechoniasza (a nie Jojakima)... w czasie przesiedlenia babilońskiego”, czyli do Babilonu. Dalej w wersecie 12. tak samo, jak w rosyjskim. Przypuszcza się, że słowa rosyjskiego przekładu “Jozjasz zrodził Jojakima, Jojakim zrodził Jechoniasza” (kursywą) - to wstawka w autentyczne słowa Mateusza, co prawda bardzo stara, znana już Ireneuszowi w II w po Chr., ale mimo wszystko wstawka, zapisana na marginesie w celu uzgodnienia rodowodu wg Mateusza z przekazem starotestamentowym, a później także w odpowiedzi do pogan, zarzucającym chrześcijanom, że w Ewangelii pominięto imię Jojakima. Jeśli wzmianka o Jojakimie jest autentyczna, to łatwo zauważyć (z rosyjskiego tłumaczenia), że od Salomona do Jechoniasza było nie 14 pokoleń, a 15, co przeczy wskazaniu ewangelisty w 17 wersecie. Dla wyjaśnienia tego pominięcia i przywrócenia prawidłowego czytania wersetu 11. należy zwrócić uwagę na następujące fakty. W 1 Krn 4, 15-17 synowie króla Jozjasza wyliczani są tak: “Synowie Jozjasza: pierworodny Joachaz, drugi Jojakim, trzeci Sedecjasz, czwarty Szallum”. Stąd widać, że Jojakim miał trzech braci. Dalej: “Synowie Jojakima: jego syn Jechoniasz, jego syn Sedecjasz”. Stąd widać, że Jechoniasz miał tylko jednego brata. W końcu: “synowie Jechoniasza: Aser, Szealtiel” i inni. Tutaj rodowód ewangeliczny prawie zgadza się z rodowodem 1 Krn. W 2 Krl 24 Mattaniasza albo Sedecjasza nazywa się stryjem Jechoniasza. Rozpatrzywszy uważnie te informcje, widzimy, że Jozjasz miał syna (drugiego) Jojakima, miał kilku braci, o których ewangelista nie mówi, ale mówi o braciach Jechoniasza, przy czym zgodnie z 1 Krn 3 Jechoniasz miał tylko jednego brata, Sedecjasza, co jest niezgodne z informacją ewangelisty Mateusza. Dlatego przypuszcza się, że było dwóch Jechoniaszów, Jechoniasz pierwszy, który nazywał się także Jojakim, i Jechoniasz drugi. Jechoniasz pierwszy początkowo nazywał się Eliakim, później król babiloński zmienił jego imię na Jojakim. Przyczynę zaś tego, dlaczego był też nazywany Jechoniaszem, wyjaśniano już w starożytności (Hieronim) tym, że kopista mógł łatwo pomylić Joachin z Jojakim, zamieniając “ch” na “k” i “n” na “m”. Imię zaś Joachin łatwo można przeczytać: Jechoniasz” po hebrajsku, na skutek pełnej zgodności wykorzystanych w obu imionach spółgłosek. Przyjmując takie wyjaśnienie, powinniśmy czytać 11. werset Ewangelii według Mateusza tak: “Jozjasz zrodził Jechoniasza (albo Eliakima, Jojakima) i braci jego” i dalej; werset 12.: “Jechoniasz drugi zrodził Szealtiela” i dalej. Przeciwko takiemu tłumaczeniu padają zarzuty, że podobne zaznaczanie pokoleń przeczy zwyczajom, zawartym w rodowodach. Gdyby podane wyżej tłumaczenie było prawidłowe, to ewangelista powinien był wyrazić się tak: “Jozjasz zrodził Jechoniasza pierwszego, Jechoniasz pierwszy zrodził Jechoniasza drugiego, Jechoniasz drugi zrodził Szealtiela” i tak dalej. Trudność ta, najwidoczniej, nie daje się rozwiązać także przypuszczeniem, że „imiona ojca i syna są tak podobne, że zostały zwyczajnie utożsamione albo pomylone, kiedy były wypowiedziane po grecku”. Z tego powodu inni komentatorzy dla rozwiązania tej trudności przypuszczają, że pierwotne czytanie 11. wersetu było takie: “Jozjasz zrodził Jojakima i braci jego; Jojakim zrodził Jechoniasza w czasie przesiedlenia babilońskiego”. To ostatnie tłumaczenie jest lepsze. Chociaż wskutek przestawienia słów “i braci jego” nie jest zgodne z istniejącym, potwierdzonym starożytnymi i ważnymi rękopisami, greckim tekstem Ewangelii według Mateusza, to można przypuścić, że przestawienie stało się na skutek pomyłki dawnych kopistów. Jako potwierdzenie ostatniego komentarza można wskazać i to, że istniejący grecki tekst, czyli tak jak powiedziano wyżej, “Jozjasz zrodził Jechoniasza i braci jego w czasie (w tekście rosyjskim “przed”) przesiedlenia babilońskiego”, nie może być przyjęty bez takich czy innych zmian i przestawień i jawnie jest błędny, ponieważ Jozjasz żył nie w czasie przesiedlenia do Babilonu, a 20 lat przed nim. Co się tyczy Jr 22, 30, gdzie mówi się o Jojakimie: “tak mówi Pan: zapiszcie tego człowieka jako pozbawionego dzieci, jako człowieka nieszczęsnego w dni swoje”, to słowa “pozbawionego dzieci” objaśniane są następującymi po nich słowami proroka, z których widać, że dzieci Jojakima nie będą “zasiadać na tronie Dawida i panować w Judei”. W tym właśnie sensie należy rozumieć wyrażenie “pozbawiony dzieci”.

Mt 1 12. A po przesiedleniu do Babilonu Jechoniasz zrodził Salatiela, Salatiel zrodził Zorobabela

W gronie synów Jechoniasza w 1 Krn 3 wspominany jest Salatiel. Ale zgodnie z 1 Krn 3, 18-19 Jechoniasz miał jeszcze syna Pedajasza, i właśnie jemu urodził się Zorobabel. W ten sposób w Ewangelii według Mateusza znowu jest, najwidoczniej, pominięcie - Pedajasza. Oprócz tego w wielu innych miejscach Pisma Świętego i u Józefa Flawiusza Zorobabel nazywa się synem Salatiela. Dla objaśnienia tej trudności przypuszcza się, że Pedajasz, na mocy prawa lewiratu, pojął żonę zmarłego Salatiela i w ten sposób dzieci Pedajasza stały się na mocy prawa dziećmi Salatiela, jego brata.

Mt 1, 13. Zorobabel zrodził Abiuda, Abiud zrodził Eliakima, Eliakim zrodził Azora

Mt 1, 14. Azor zrodził Sadoka, Sadok zrodził Achima, Achim zrodził Eliuda


Mt 1, 15. Eliud zrodził Eleazara, Eleazar zrodził Mattana, Mattan zrodził Jakuba

Zgodnie z 1 Krn 3 w gronie synów i wnuków Zorobabela nie ma Abiuda. Na podstawie podobieństwa hebrajskich i greckich imion przypuszcza się, że Abiud jest tożsamy z Hodawiaszem z 1 Krn 3 i Judą z Łk 3, 26. Jeśli tak, to w 13 wersecie Ewangelii według Mateusza znowu jest pominięcie. Rodowód we wskazanym miejscu Księgi Kronik przedstawia się tak: Zorobabel, Chanianiasz, Izajasz, Szekaniasz, Neariasz, Elioenaj, Hodawiasz. Chociaż popełnienie takiego ominięcia sześciu osób zbliżałoby rodowód Mateusza z rodowodem Łukasza w liczbie pokoleń, przy pełnej różnicy imion, jednak utożsamienie Abiuda z Hodawiaszem jest bardzo wątpliwe. Zresztą, niektórzy współcześni komentatorzy przyjmują takie wytłumaczenie. O osobach po Zorobabelu, i być może po Abiudzie, wspomnianych w wersetach 13-15 nie wiadomo nic ani ze Starego Testamentu, ani z dzieł Józefa Flawiusza, ani z pism talmudycznych albo innych. Można tylko zauważyć, że to zaprzecza twierdzeniu, według którego ewangelista stworzył rodowód Zbawiciela tylko na podstawie Biblii - albo przynajmniej nie potwierdza tego poglądu.

Mt 1, 16. Jakub zrodził Józefa, męża Marii, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem

Zgodnie z ewangelistami Mateuszem i Łukaszem rodowody wyraźnie odnoszą się do Józefa. Ale ojcem Józefa Mateusz nazywa Jakuba, a Łukasz - Helego (Łk 3, 23). A według tradycji, ojcem i matką Marii byli Joachim i Anna. Zbawiciel zaś, zgodnie z jasnymi wypowiedziami Mateusza i Łukasza (Łk 1, 26; 2, 5), nie był synem Józefa. Po co więc w takim razie ewangeliści potrzebowali układać i umieszczać w swoich Ewangeliach rodowód Jezusa, który w rzeczywistości nie odnosi się do Niego? Większość komentatorów objaśnia to tym, że Mateusz prowadzi rodowód według przodków Józefa, pragnąc pokazać, że Jezus był nie rodzonym, a przybranym synem Józefa, i w konsekwencji dziedzicem jego praw i przywilejów, jako potomka Dawida. Łukasz zaś, jeśli w swoim rodowodzie wspomina także o Józefie, to w rzeczywistości przedstawia rodowód Marii. Ten pogląd po raz pierwszy był wypowiedziany przez pisarza kościelnego Juliusza Afrykańskiego (III wiek), fragment z dzieła którego jest umieszczony w “Historii Kościoła” Euzebiusza, ze zmianami jest umieszczony w komentarzu do Ewangelii Łukasza Ambrożego Mediolańskego i był znany Ireneuszowi (Irenaeus Lugdunensis, Adversus haereses, liber 3:32).

Słowo “wszystkich” odnosi się najbliżej do pokoleń, wyliczonych przez Mateusza od Abrahama do Dawida. W następnych wyrażeniach wersetu, przy wyliczaniu dalszych pokoleń, ewangelista nie powtarza tego słowa. Dlatego najprostsze objaśnienie słowa “wszystkich” zawiera się, najwidoczniej, w następującym. Ewangelista mówi: “wszystkich, wymienionych przeze mnie w niniejszym rodowodzie pokoleń od Abrahama do Dawida” i dalej. Liczba 14 chyba nie była święta dla Żydów, chociaż jest złożona z powtórzonej świętej liczby 7. Można myśleć, że ewangelista, wyliczywszy od Abrahama do Dawida 14 pokoleń, a także od Jechoniasza do Chrystusa, chciał pokazać pewne zaokrąglenie i prawidłowość w wyliczaniu pokoleń, dlatego przyjął liczbę 14 także dla środkowego (królewskiego) okresu swego rodowodu, wyłączając w tym celu niektóre pokolenia. Przy czym jest ten rodowód nieco sztuczny, ale w pełni zgodny z obyczajami i myśleniem Żydów. Coś podobnego jest w Rdz 5 i dalej; Rdz 11 i dalej, gdzie od Adama do Noego i od Noego do Abrahama wyliczone jest 10 pokoleń. Jako “pokolenia” rozumie się przejście od ojca do syna.

W ten sposób, rodowód Chrystusa według Mateusza można przedstawić w następujący sposób:

1. Abraham. Izaak. Jakub. Juda. Fares. Esrom. Aram. Aminadab. Naasson. Salmon. Booz. Obed. Jesse. Dawid.

2. Salomon. Roboam. Abdiasz. Asa. Jozafat. Joram. Ozjasz. Joatam. Achaz. Ezechiasz. Manasses. Amon (Amos). Jozjasz. Jojakim.

3. Jechoniasz. Salatiel. Zorobabel. Abiud. Eliakim. Azor. Sadok. Achim. Eliud. Eleazar. Mattan. Jakub. Józef. Jezus Chrystus.


na podstawie: Tołkowaja Biblia, prof. Aleksandr Pawłowicz Łopuchin, za: azbyka.ru
tekst z Ewangelii za: liturgia.cerkiew.pl (tłum. Michał Diemianiuk)

fotografia: jarek11 /orthphoto.net/