Pogrzeb ks. mitrata Mikołaja Mielniczuka

ks. Dionizy Rusnak, 12 października 2020

7 października 2020 roku przedwcześnie zmarł proboszcz Parafii Prawosławnej pw. Narodzenia Bogurodzicy w Mielniku, ks. mitrat Mikołaj Mielniczuk. Zmarły duchowny był proboszczem parafii w Mielniku od 15 czerwca 2011 roku. Przez ten czas parafia przeżyła prawdziwe odrodzenie. Została wyremontowana i odnowiona główna świątynia, kaplica cmentarna, uporządkowano cmentarz, zakupiono nowe utensylia cerkiewne, utworzono salę parafialną. Oprócz prac remontowych ks. Mikołaj dbał również o życie parafialne, organizując spotkania dla parafian, wystawy i występy gościnne chórów cerkiewnych. Dbał o godne przyjmowanie pielgrzymów zmierzających przez Mielnik do Jabłecznej i na św. Górę Grabarkę. Wspierał organizowane w mielnickiej parafii obozy letnie dla młodzieży prawosławnej.

Ksiądz Mielniczuk odszedł niespodziewanie, w nocy z 7 na 8 października, dzień po swoich 65-ch urodzinach. Po przyniesieniu trumny z ciałem duchownego do cerkwi parafialnej czytano Ewangelię. Pierwszą panichidę odsłużono wieczorem 8 października, przewodniczył jej dziekan okręgu siemiatyckiego, ks. prot. Paweł Sterlingow w asyście licznie zgromadzonego duchowieństwa. Po nabożeństwie ks. Paweł zwrócił się do zgromadzonych wiernych ze słowem, w którym wspominając zmarłego podkreślił, że to, co się wydarzyło, jest dla nas lekcją, że życie człowieka jest kruche, przemija i niezmiernie ważne jest, aby nie tracąc czasu zadbać o godne owoce swojego życia,  podobnie jak czynił zmarły ks. Mikołaj. Po panichidzie kontynuowano czytanie Ewangelii. Mielniccy parafianie do późnej nocy przychodzili do cerkwi pożegnać się z ks. Mikołajem.

W piątek 9 października sprawowano św. Liturgię oraz panichidę. Przez cały dzień do cerkwi przychodzili parafianie, mieszkańcy gminy Mielnik, wierni z sąsiednich parafii. O godzinie 19.00 odsłużono panichidę, której przewodniczył Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy Warsonofiusz Biskup Siemiatycki w asyście licznie zgromadzonego duchowieństwa okręgów siemiatyckiego, bielskiego, hajnowskiego, jak również z Diecezji Lubelsko-Chełmskiej i Wrocławsko-Szczecińskiej. Okolicznościowe słowo wygłosił ks. mitrat Bazyli Litwiniuk, proboszcz parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Siemiatyczach. Ksiądz Bazyli mówił o życiu i służbie zmarłego duchownego. Wspominał czasy jego posługi w Siemiatyczach, zaangażowanie w budowę nowej cerkwi i tworzenie parafii, pracę z młodzieżą i wielki optymizm ks. Mikołaja w każdej sytuacji życiowej.

Do zgromadzonych w mielnickiej cerkwi zwrócił się również Jego Ekscelencja biskup Warsonofiusz. Władyka wspominał czasy, kiedy razem z ks. Mikołajem mieszkali w Jabłecznej. Błogosławionej pamięci ks. Mikołaj zawsze wnosił radość w życie i dziękował Bogu za wszystko, miał dobrą opinię i nigdy nie podupadał na duchu. Jego Ekscelencja podkreślił, że posługa kapłańska polega na wniesieniu w świat radości o zmartwychwstałym Zbawicielu. Nie możemy oceniać wyroków Bożych. Wiemy, że dla zmarłego ks. Mikołaja rozpoczyna się wieczne życie z Chrystusem.

W nocy z piątku na sobotę przez całą noc czytana była Ewangelia przez duchownych Dekanatu Siemiatyckiego.

W sobotę 10 października o godzinie 9.00 rozpoczęła się św. Liturgia, której przewodniczył biskup siemiatycki Warsonofiusz w asyście ponad trzydziestu duchownych. Na Liturgii byli obecni przedstawiciele gminy Mielnik oraz kler parafii rzymskokatolickiej. Przed obrzędem pogrzebu do wiernych zwrócił się biskup Warsonofiusz. Władyka podkreślił, że zmarły ks. Mikołaj całe życie poświęcił Bogu, Cerkwi i wiernym. Był kapłanem z prawdziwym powołaniem. Mając 65 lat mógłby jeszcze dużo uczynić dobrego. Mając doświadczenie modlitwy, życia duchowego, życia liturgicznego mógłby być nauczycielem dla nowych pokoleń kapłanów. Ścieżki Boże są niezbadane, lecz wierzymy i wiemy, że modli się teraz za nas do Boga. Mowę pożegnalną wygłosił wójt gminy Mielnik Marcin Urbański zaznaczając, jaką ważną rolę odgrywał zmarły duchowy dla całej lokalnej społeczności.

Po nabożeństwie pogrzebowym trumna z ciałem ks. Mikołaja okrążyła po raz ostatni cerkiew, w której niósł posługę. Następnie ciało ks. Mikołaja zostało przywiezione do Siemiatycz, gdzie spoczęło przy cerkwi śww. app. Piotra i Pawła.

Wieczna o Tobie pamięć ks. Mikołaju!

Fotografie: ks. Dionizy Rusnak