Ku czci Proroka Eliasza na białostockich Dojlidach

protodiakon Wiaczesław Perek, 03 sierpnia 2020

2 sierpnia Cerkiew wspomina modlitewnie jednego z największych proroków Starego Testamentu, św. proroka Eliasza. Tego dnia swoje święto parafialne obchodzi najstarsza parafia w Białymstoku w dzielnicy Dojlidy, której patronem jest prorok Eliasz. Świątecznej Boskiej Liturgii w dniu święta przewodniczył JE Najprzewielebniejszy Jakub Arcybiskup Białostocki i Gdański. W nabożeństwie uczestniczył JE Najprzewielebniejszy Biskup Supraski Andrzej oraz przybyłe na święto duchowieństwo z miasta Białegostoku.

Podczas okolicznościowej homilii Arcybiskup Jakub powiedział m.in.: dziś obchodzimy liturgicznie pamięć wielkiego proroka Eliasza, o którym najwięcej wspomina się w Nowym Testamencie. Porównywany jest on przez samego Chrystusa na kartach Ewangelii do innego proroka, św. Jana Chrzciciela.

Kontynuując Władyka Jakub powiedział, iż dziś często stawia się pytanie - czy ktoś żyjący prawie tysiąc lat przed narodzeniem Jezusa Chrystusa może służyć nam jako przykład drogi do zbawienia? Kiedy wspominamy świętych to przypominamy sobie ich życie, które powinno być dla nas wzorem do naśladowania. Winniśmy się wzorować na nich idąc drogą, która wiedzie do zbawienia. Czego możemy się nauczyć od Eliasza ?

Jak podkreślił Arcypasterz, Prorok Eliasz niestrudzenie zabiegał o wiarę w prawdziwego Boga, dbał o to, żeby jego bracia w Niego wierzyli. W tamtych czasach w Izraelu często wprowadzano kult pogańskich bożków, czynili tak królowie. Jego troską było, aby ludzie wiedzieli, kim jest prawdziwy Bóg i aby tylko do Niego zwracali się w modlitwie. Mówiąc językiem współczesnym, prorok Eliasz próbował odciągnąć ludzi od mainstreamowego kultu i ideologii, którą wprowadzał król Achab. Aby udowodnić, że prawdziwym Bogiem nie jest wymyślony Baal, Eliasz wyprosił Boga o karę dla swoich rodaków. Była to wielka susza oraz głód, które trwały przez trzy lata. Taki znak od Boga miał na celu przypomnienie ludowi izraelskiemu o prawdziwym Bogu.

Zdaniem Hierarchy, odwiecznym celem i istotą ludzkiego życia była chęć zbawienia. Jak trzy tysiące lat temu, tak i dziś zależne jest to od naszej wolnej woli oraz relacji z Bogiem. Bóg - tak jak kiedyś - i dziś wysyła nam różne znaki, które zauważamy lub nie. Zdaniem Arcybiskupa współczesne wydarzenia na świecie, kiedy zabroniono modlitwy w świątyniach do prawdziwego Boga, są bardzo podobne do tych, które miały miejsce za czasów Eliasza.

Na zakończenie Arcybiskup powiedział, że powinniśmy czytać żywoty świętych, tych nam współczesnych oraz tych żyjących tysiące lat temu. W ten sposób możemy nauczyć się odczytywać znaki Nieba.

Po zakończonej Liturgii Arcybiskup Jakub poświęcił pomnik upamiętniający ofiary bieżeństwa, który ustawiony został na parafialnym cmentarzu okalającym dojlidzką świątynię.

Fotografie: protodiakon Wiaczesław Perek i Jarosław Charkiewicz