Cztery płonące cerkwie na Paschę w różnych częściach świata

Dominika Kovačević, 03 maja 2016

 Paschalne popołudnie 1 maja okazało się tragiczne dla czterech prawosławnych wspólnot: serbskiej katedry św. Sawy w Nowym Jorku (USA), macedońskiej cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego w Rockdale (Australia), greckiej cerkwi Zwiastowania w Victorii (Australia) i monasteru Przemienienia na Wałaamie (Rosja). Najbardziej ucierpiały te dwie pierwsze, które spłonęły niemalże doszczętnie. Grecka cerkiew, będąca najstarszą prawosławną świątynią w okolicy, została tylko nieco uszkodzona, natomiast na Wałaamie ogień strawił część zimowego domu pielgrzyma.

Istotnym jest to, iż pożary wybuchły wiele godzin po paschalnych nabożeństwach, zatem nie wydaje się prawdopodobnym, że przyczyną jest np. upadek świeczki, które są trzymane przez wiernych w Paschalną Noc. Choć policja w Victorii raczej wyklucza podpalenie.

Z kolei nowojorska straż pożarna uznała pożar serbskiej cerkwi na Manhattanie za „podejrzany”. Katedra ta, odznaczająca się nietypową jak na Wschód gotycką architekturą, została wybudowana w 1850 roku niedaleko słynnego Madison Square Park, i w 1982 roku wpisano ją do rejestru nowojorskich zabytków. Był z nią związany wielki współczesny serbski święty – biskup Mikołaj (Velimirović).

Ponieważ parafianie katedry św. Sawy nie mają teraz swojej świątyni, w Paschalny Poniedziałek zgromadzili się na modlitwie przed zgliszczami swojej cerkwi.

Uzupełnienie: według najnowszych doniesień nowojorskie policji, przyczyną pożaru katedry św. Sawy było źle zabezpieczone pudełko ze świeczkami.

Na podstawie: abc.net.au, facebook.com/StSavaNYC