Wielka Sobota w Katedrze Metropolitalnej

hierodiakon Piotr Dawidziuk, 30 kwietnia 2016

30 kwietnia 2016 roku, w warszawskiej Katedrze Metropolitalnej pod wezwaniem św. Równej apostołom Marii Magdaleny, Jego Eminencja, Wielce Błogosławiony Metropolita Warszawski i Całej Polski Sawa przewodniczył Świętej Liturgii, po której, według tradycji, zostały błogosławione chleb i wino dla pokrzepienia wiernych oczekujących na Święto Paschy. Jego Eminencja poświęcił również pierwsze przyniesione już do cerkwi święconki.

Jego Eminencja w swoim słowie mówił o wierze, której powinniśmy się uczyć od św. Marii Magdaleny, patronki warszawskiej katedry.

To wyjątkowe w swojej treści nabożeństwo, zgromadziło rzeszę wiernych, z których większość przystąpiła do sakramentów Spowiedzi i Eucharystii.

Cerkiew jeszcze raz w swojej mądrości uczy: Słowo Boże zstąpiło więc z ciałem do grobu, zstępuje ono też do otchłani z nieskalaną i Bożą swoją duszą, oddzieloną po śmierci od ciała. Tę duszę oddał On w ręce Ojca, któremu – chociaż Ojciec nie żądał tego – przyniósł swoją krew, która stała się naszym odkupieniem. Dusza Pana nie została bowiem zatrzymana w otchłani, jak dusze innych świętych. W jaki sposób? Czyżby mnie miała ona na sobie niczego z przekleństwa Prarodziców, jak inne dusze? Przecież nasz wróg, diabeł, chociaż rządził nami, to nawet nie zawładnął Jego krwią, którą jesteśmy odkupieni. A jak mógłby grabiciel-diabeł nie tylko tym, co od Boga, ale i samym Bogiem zawładnąć? Tak lub inaczej, ale Pan nasz Jezus Chrystus zamieszkał w grobie w cielesny sposób, z Bóstwem całkowicie zjednoczonym z ciałem. Był On i z łotrem w raju, był – jak powiedziano – także w otchłani ze swoją przebóstwioną duszą, ponad wszelką istotą zasiadając przy tym jako nieogarniony Bóg na tronie z Ojcem i Duchem. On znajdował się wszędzie i nic z Jego Bóstwa nie ucierpiało w grobie, jak i na krzyżu.*

* Synaksarion Wielkiej Soboty, tekst

Fot: ks. Mirosław Lewczak, ks. Andrzej Lewczak

za: www.orthodox.pl